23.04.2012

Recyklingowy męski sweter

Na krótko przed wyjazdem do Holandii szperałem po lumpeksach, aby znaleźć coś damskiego na przerobienie męskiego. Nie udało mi się nic znaleźć, ale znalazłem męski, rozpinany sweter z River Island w rozmiarze XXL. Dwóch takich jak ja by się w niego zmieściło. Postanowiłem go zmniejszyć. I dziś naszła mnie wena!

Jak widać niezbyt szczęśliwie wyglądam w tym ogromnym swetrze.


Pociąłem go na czuja. Zszywałem ściegiem owerlokowym, coby nie obrzucać i nie szyć jeszcze raz. Ileż ja czasu zaoszczędziłem! Skróciłem go też o jeden guzik, bo nieco za długi ten sweter był. Nic nie obcinałem. Dół po prostu podwinąłem i ostębnowałem 5mm i 25mm od dolnego brzegu.


A tak się prezentuję po przeróbce. Szybka i miła robota. Głowę ucięło trochę, ale nie chciało mi się co chwila latać do aparatu i modelować ;)

Jak zdążę to wieczorem na facebooku powinien się pojawić się bonus w moim Candy :)

I może wreszcie uda mi się znaleźć coś damskiego do przeróbki!

PS
Na sobie mam również pierwsze spodnie, które sam uszyłem. Jak widać się nie popruły jeszcze.


---


AKTUALIZACJA 23.04.2012, 20:30

W odpowiedzi na komentarze zdjęcia:

ścieg owerlokowy (szyłem igłą do streczu)

dół swetra od prawej strony

szwy wewnętrzne przy łączeniu rękawa z resztą (też ścieg owerlokowy)

dół swetra od lewej strony
---

Zapraszam na blogową stronę na facebooku, tam zdjęcie dodatkowych fantów w Candy :)

101 komentarzy:

  1. szukam dla mojego małżona coś w ten deseń. Ale mam słabe oko ciuchowe niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zupełnym przypadkiem znalazłem :) I oka w lumpeksach też nie mam...

      Usuń
  2. Uwielbiam takie przeróbki, z czegoś starego -> coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałem opory przed recyklingiem, ale chyba niepotrzebnie :)

      Usuń
  3. Genialny!! Zdolniacha z Ciebie!
    Pozdrawiam :o)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ścieg overlockowy masz w normalnej maszynie czy w overlocku?
    Jeśli w normalnej, to zdradź proszę model i producenta.
    Moja mama ma jeszcze overlock z końca lat '90. Zajmuje pół szafy ;0)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczyłam parametry, zobaczyłam cenę i szczęka mi opadła.
      Laik ze mnie i nie wiedziałam, że takie kompaktowe cudeńka można kupić.
      Mam nowy cel w życiu, a nazywa się Janome dxl603 ;0)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. No moje oszczędności właśnie na maszynę poszły. Ale teraz pewnie wybrałbym jakiś tańszy model i część odłożyłbym na owerloka.

      Usuń
  5. Świetny recykling Barku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też cieszy, że się udał :))

      Usuń
  6. Wielkie brawa Bartku, świetnie Ci wszystko wyszło!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super przeróbka, prezentujesz się wyśmienicie! Fajna stylizacja ze spodniami i butami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No stylizacja wyszła przypadkiem :) Nie chciałem w laczkach domowych pozować ;) hihi...

      Usuń
    2. :D też mi się podoba

      Usuń
  8. r-e-w-e-l-a-c-j-a-
    :)))))))))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się cieszę, że się podoba!

      Usuń
  9. Wygląda świetnie, jak zawsze

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny efekt, ekstra pasuje, fajnie ci w takim sweterku

    OdpowiedzUsuń
  11. ja normalnie jestem Twoją fanką!

    OdpowiedzUsuń
  12. Odnowiłeś go extra!! A spodenki pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super przeróbka! Ja bardzo lubię użyteczny recyckling :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze to nie przepadam za przeróbkami, ale od dawna mi się marzył rozpinany sweter, ale nowe dość drogie są. I przez przypadek mam coś nowego i chyba się przekonam do recyklingu :)

      Usuń
  14. gratuluje i przeróbki i spodni- wyglądasz extra!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bartek, chlopie, alez Ty sie rozkrecasz! Sweter po przerobce wyglada naprawde profesjonalnie, jak ze sklepu i to jeszcze markowego. Ja sie bałam przerabiac swetry i je zmniejszac,bo to sie spruc moze, oczko pójsc, problem z wykonczeniem dołu, ale jak patrze na Twoj to moze sie odwaze na cos podobnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie pomyślałem o takich problemach... jak się ma małe doświadczenie to nie jest się świadomym potencjalnych zagrożeń i dzięki temu szyję, co mi w ręce wpadnie ;) Warto próbować, bo i tak leży nieużywane :))

      Usuń
    2. Fajnie, ze dodales zdjecia sciegu overlokowego, musze Ci powiedziec, ze ladnie Ci szyje maszyna, przeciez sweter jest dosc gruby a tu nie zrobilo falbanki.

      Usuń
    3. Ten szczęśliwie nie jest gruby, no i swetry nie są gęsto tkane jak dżins albo sztruks, więc szyło się przyjemnie. Ale jak pociąłem to od razu szyłem, bo jedyna obawa była taka, że zacznie się rolować i nie zszyję. O pruciu nie pomyślałem ;-)

      Usuń
  16. Superrrr, brawo!!!:D Wyglądasz stylowo :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładnie ci ta przeróbka wyszła, gratulacje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, bo to moja pierwsza taka przeróbka :))

      Usuń
  18. Super efekt:) Ale Ci dziewczyny słodzą:P Powiedz jaką maszyną szyjesz , że ścieg owerlokowy ci tak fajnie działa? Może jakieś zbliżenia na szwy i na dół?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Szyję głównie na Janome dxl603
      Zdjęcia już na blogu, uaktualniłem wpis :)

      Usuń
    2. Mówisz i masz :) Ekspresowy jesteś ! Dzięki:)

      Usuń
    3. Póki mam chwilę to robię, bo od jutra ciężko może być z czasem :)

      Usuń
  19. Genialna przeróbka, świetnie wyszło, całkiem profesjonalnie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. No! Już chciałam u siebie banerek usuwać a tu proszę! Recykling w stylowym wydaniu:D Super! Choć nie wiem czy dobrze jest reklamować "szycie na czuja";D A na pierwwszym zdjęciu wyglądasz jak taka słodka sierotka^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj mi jeszcze trochę czasu! Dobra duszyczka mi pomoże i zadanie będzie wykonane! :))

      Usuń
    2. Spoko, spoko:D Ale pamiętaj, że palec Wielkiego Brata czuwa:D

      Usuń
    3. Wiem, że czuwa i czuję respekt przed WB :]

      Usuń
    4. WB = Wiolettą Bezdomną?? ;D

      No ja już TEŻ myślałam, że w końcu COŚ zadziałał... a tu nic, ale czekamy, czekamy cierpliwie (coraz mniej cierpliwie, bym rzekła) i już się doczekać nie możemy :D

      Usuń
    5. będzie, będzie :)

      Usuń
  21. Sweter, jak sweter, ale spodnie są dla mnie powalające na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to pierwsze spodnie jakie uszyłem, chyba w grudniu zeszłego roku :)

      Usuń
  22. Poza kolejnością przykomentowałam, a teraz w swojej kolejności...

    Wykończenie overlockowe bez overlocka mnie powaliło :)

    Do pierwszego zdjęcia mogłeś jednak te "laczki domowe" ubrać, to byłaby taka... wisienka na torcie :D
    Po prostu... sama żałość :D

    No ale po przeróbce... totalna metamorfoza!
    Mam nadzieję, że przekonałeś się do recyklingu i tym sposobem na ciuchach też zaoszczędzisz, a nam (dla małżonków naszych) inspiracji dostarczysz!

    ...bo jakby nie spojrzeć, to przeróbek męskich w necie jak na lekarstwo... albo i mniej, a sporo z nas jednak ma męża/chłopaka/narzeczonego/kochanka/syna/tatę?

    Bądź naszym "Przewodnikiem po męskim recyklingu"!

    Post CUDO!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :)

      Nie uwierzysz, ale na pierwszym zdjęciu pozowałem w laczkach. Ale je uciąłem, bo po pierwsze skarpety były białe i się rzucały w oczy, po drugie obawiałem się, że mógłbym trafić na wiochę ;-)

      W miarę możliwości będę się starał robić przeróbki, choć póki co mam baaardzo ograniczone możliwości... Zdaję sobie sprawę, że męskich przeróbek niewiele w sieci, co mnie też boli, bo byłoby łatwiej gdzieś podpatrzyć ;)

      Ściskam

      Usuń
    2. No własnie, właśnie... nawet Burda nasze skarby po macoszemu traktuje...

      laczki i białe skarpety, to już dwie wisienki na torcie :D

      Usuń
    3. Za dużo tej słodyczy by było na raz ;) hehe...

      Usuń
  23. Wow, niezła zmiana:D Szycie na czuja sama również stosuję, co prawda szyjąc dla maluchów, ale co tam;P świetna i szybka metoda;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Do tej pory zwężałem spodnie na czuja i wychodziło ;) Tutak się cieszę, że rękawy idealnie pasowały do dziur w swetrze i nigdzie nie musiałem wdawać, albo naddawać, żeby pasowało :) To był jedyny moment niecierpliwości :)

      Usuń
  24. O mamo - odwaliłeś kawał dobrej roboty!! Świetnie sobie poradziłeś i świetnie wyglądasz w tym swetrze! Taki niezobowiązujący styl z tymi wąskimi jeansami i trampkami - uwielbiam jak faceci tak się ubierają :D Jestem twoją fanką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W życiu bym nie pomyślał, że taka przeróbka może aż tak się spodobać :) Cieszę się ogromnie :D

      Usuń
  25. Zawsze mówię że proste i klasyczne rozwiązania są najlepsze... Jestem pod ogromnym wrażeniem. Szyjący Facet...suuuper Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetnie wyglądasz! ja czasami zmniejszając ubrania zamiast skracania dołu, tnę nową linię ramion (trochę zmniejsza to dekolt) zachowuję w ten sposób dziane, oryginalne wykończenie.
    Doskonała robota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo.. Tu mnie zainspirowałaś - nie pomyślałam, że można tak ciąć, a zawsze boję się tych dołów, które w wyobraźni prują mi się w oczach, zanim w ogóle dotknę nożyczek..:)

      Usuń
    2. Też o tym myślałem, aby w ramionach skrócić, aby dół zachować. Ale nie chciałem potem bawić się z tą lamówką (?) (ta część, na której są guziki i to idzie w jednym kawału, przy szyi też) :)
      Dziękuję :))

      Usuń
  27. mobilizujesz mnie :) dzisiaj szyję!
    a recykling fajna sprawa, bo masz dopasowane i niepowtarzalne ubranka i jeszcze tanim kosztem
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szyj, szyj :) Zawsze w szafie się coś do przeróbki znajdzie :)

      Usuń
  28. No no... czuja masz niezłego
    Świetnie wyszedł swerek. Ładny ma kolor

    OdpowiedzUsuń
  29. super przerobiłeś ten sweterek :) do tego wykorzystałeś recykling co mi się jeszcze bardziej podoba :) spodnie też extra :)

    OdpowiedzUsuń
  30. w sumie nie wiem co napisać bo juz wszystko tu koleżanki napisały.... powiem wiec tylko tyle: EKSTRA jestem pod wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie, że moja przeróbka się podoba :)

      Usuń
  31. p.s. przypominasz mi z twarzy mojego byłego...szefa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooooo jeny, mam nadzieję, że nie wzbudzam traumatycznych wspomnień ;)

      Usuń
  32. Jesteś genialnym, super oszczędnym facetem! Jak masz kolegów to nawróć ich na szycie i naucz takich cudów. Światu potrzeba takich mężczyzn!
    Podoba mi się zrobienie rękawów. Ja nie mam odwagi do przerabiania, wolę od nowa coś uszyć. A szkoda, bo Twój sweter pokazuje, że recykling to świetna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę od nowa szyć. A z przeróbek to tylko skracanie spodni akceptowałem. Ale obawy moje były bezpodstawne jak widać :)

      Usuń
  33. Po obejrzeniu pierwszego zdjęcia pomyślałam, że prawą rękę szlag trafił! Maszyna do szycia wcięła albo co?! Gdyby z rękawa hak wystawał to wyglądałbyś prawie jak pirat z ulubionej kreskówki moich synków! A tu masz, takie dzieło powstało! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, że ten hak mi do głowy nie wpadł... hihi....
      Dziękuję bardzi :)

      Usuń
  34. Super, super, ale tylko ja się przyczepię? Ponoć krytyka bywa konstruktywna - jak nie wywal do kosza i uśmiech. Żeby rękawy (szczególnie z przodu układały się dobrze) warto podcięcia pod pachami ciut pogłębić (w wykroju tegoż przodu). Wtedy przy tak dopasowanym nowym życiu zyskasz większą mobilność rąk przy machaniu :))))
    A i rękawy wydają mi się ciut, ciut, odrobineczkę przy długie (?) Ja lubię, może Ty też ;)))
    Stylizacja na medal, choć zatęskniłam po tych komentarzach do "laczków"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, ile ja się od Was uczę..:))) Po prostu chcę i mam - a mam dwa swetry do przerobienia i tylko czekałam na natchnienie - a tu i natchnienie i dobre rady:)))*

      Usuń
    2. Wolę dłuższe rękawy, nie lubię krotkich. Poza tym lubię takie podciągnięte i pomarszczone rękawy, fajniej wyglądają :)

      A to z podcięciami pod pachami dobra rada. Nie doczytałem o tym (w ogóle ostatnio zaniedbałem literaturę fachową).

      Jeny, po co o tych laczkach wspominałem... hihih....

      Usuń
    3. No nawet jak rozłożysz tiszert przed prasowaniem, to namacaj szwy i zobacz, że te wcięcia pod pachami z przodu są "mniejsiejsze" :)))
      A ja tez lubię długie, i jak się marszczą - lubię lubię :)))

      A wtedy jeszcze rękawy jak tniesz, to ten łuk rękawa, który styka się z przodem też dobrze odrobinkę po jednej stronie "wybrzuszyć" wtedy się tę mobilność do machania łapkami uzyskuje :)))
      Ha, nie pobił mnie, Jupi!!!

      Usuń
  35. Pomysł świetny, a stylizacja bardzo sympatyczna:) Przemiana tego swetra i Ciebie w tym swetrze - jak z Disneya (laczków żal!);) Tyle, że sam wystąpiłeś w roli Dobrej Wróżki:)
    W ogóle tak opisałeś i obfotografowałeś cały proces, że wszystko wygląda na BANALNIE proste, a wiem przecież, że aż tak łatwe to nie jest:)

    I te spodnie! Super wyglądają!
    Chodzą za mną spodnie, oj chodzą, ale w uszach brzmią mi wszystkie mamrotania i przekleństwa (bardzo wytworne i naokoło), jakie słyszałam z ust mojej bardzo spokojnej i opanowanej Babci, właśnie w trakcie szycia spodni.. Żakiety, suknie, nawet ślubne - nic. Spodnie na warsztacie i szlag ją trafiał:)) Tak więc mam obawy, chociaż.. Przyjdę jeszcze do Ciebie, kilka razy na nie popatrzeć i może mi przejdzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie uszyj spodnie, nie są takie złe. Dla mnie najgorsze wszywanie paska, ale może dla Ciebie to będzie pikuś :)

      A taka przeróbka to rzeczywiście pikuś :)

      Dziękuję za miłe słowa :)))))

      Usuń
    2. Co Wy z tymi trudnościami, ja moim pierwszym spodniom wszyłam lamówkę ze skosu, bo się bałam tego paska i też było super ;)))
      Nie bać się, próbować, kupować w "żuldomkach" szmaty i nie żal jak się nie uda ;))) Nie od razu Kraków zbudowano!

      Usuń
    3. widzisz, widzisz, też się bałaś!!! :P A my szyjemy choć się boimy!

      Usuń
  36. WOW! Rewelka :D Uwielbiam takie przeróbki, a Twoja wyszła pierwsza klasa!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. no i w taki sposób można kupować i kupować i przerabiać i przerabiać:) no i wszystko będzie pasować:)
    na myśl o wykrojach głowa zaczyna mnie boleć więc kupuje XXXL i zmieniam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja przeróbek jak ognia się boję, ale tutaj nie było trudno. Może trafi się jakiś lumpex tutaj to może znowu coś wyhaczę :)

      Usuń
  38. Przeróbka pierwsza klasa! Sweter jest świetny! No i te tenisówki, które u facetów bardzo mi się podobają :) dodaję blog do obserwowanych i zapraszam na mój - na razie niestety dość ubogi w posty i prace :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. No właśnie! Takiej podpowiedzi, jak przerobić sweter szukałam :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń