03.08.2012

Zielone spodnie męskie

W ankiecie, którą kiedyś zamieściłem na blogu zwyciężyła oczywiście kurtka. Jest uszyta do pewnego momentu i straciłem serce do niej. Czeka na lepsze czasy. A może to lato zniechęca mnie do jej szycia, bo to w końcu jesionka będzie.

Kto obserwuje mnie na facebooku ten widział, że szyją się zielone spodnie i widział  nogawki od lewej strony. Tym razem spodnie z wykrojeniem i uszyciem zajęły mi dwa dni. Nie spieszyłem się :)

Zielony materiał na te spodnie był kupiony w Berlinie. Bawełna, tkana po skosie chyba. Nie znam się totalnie na materiałach, więc wybaczcie moją ignorancję w tym temacie. Materiał to w sumie podziękowanie od znajomego, któremu pomagałem w przeprowadzce. I tak sobie leżał kilka miesięcy, aż się doczekał! Był kupiony z myślą o spodniach i tak też kończy.

Tym razem odrysowałem inne spodnie, które już się bardzo zużyły, a bardzo podoba mi się ich krój i są bardzo wygodne. Pozmieniałem nieco, nie byłbym sobą, gdybym sobie nie utrudnił szycia. A mianowicie wymóżdżyłem sobie, że tylne kieszenie będą wpuszczane a nie naszywane. No i nigdy nie szyłem podwójnej wypustki (takiej na dole i górze). Wyszło całkiem dobrze, ale jest co ćwiczyć. Także pierwszy raz obszyłem lamówką kieszenie i zamek, tak więc lewa strona prezentuje się bardzo sympatycznie.

Ze spodni jestem bardzo zadowolony. Są bardzo wygodne, fajnie wyglądają no i ten kolor! Tylko na dwóch pierwszych zdjęciach kolor jest najbliższy oryginałowi.

Wiadomo. Nie muszę nic pisać ;-)

Ogólny widok na fason spodni.

I tu już się zaczynają detale. Nie miałem zielonego zamka, a nie chciało mi się iść do sklepu. Jest granatowy. Pasuje do lamówki w kwiaty ;) No i metka jest oczywiście, oczojebna zieleń. Wiecie, tyle par spodni (te są siódme) już uszyłem i dopiero teraz się zorientowałem, że guzik musi być na wysokości zamka po prawej stronie o_O

A tu kolejny detal. Jak widać zapodałem tyle nitów ile tylko się dało. Teraz spodnie są full lux wypas ;-)

Tu z kolei (zaczynam się czuć jak przewodnik z tą prezentacją) widać bogate wnętrze spodni. Tylny szew, kieszenie i wszystko co przy zamku jest obszyte lamówką. To mój debiut z lamówką w spodniach. Efekt moim zdaniem świetny. Choć lamówka to drogi sport ;)

I ostatni detal. Tylna kieszeń. Są dwie, po jednej na pośladek. Chyba przesadziłem z szerokością, ale co tam. Jestem z nich zadowolony. Lubię taką dłubaninę :)

No, i teraz lecę odpowiadać na komentarze pod poprzednim postem, bo tyle miłych słów a ja perfidnie milczę. No i kibicuję naszym na Igrzyskach Olimpijskich.


76 komentarzy:

  1. oczojebna zieleń...- padłam. Lamówka extra.
    Ty to masz pomysły Bartek :)
    Ogólnie wyszło bardzo fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. wow. ekstra z tą lamówką i te nity no szał szał. a kolor już mówiłam że super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No też uważam, że nity to istne szaleństwo :) Dzięki wielkie!

      Usuń
  3. Jasny gwint. Rewelacja. A nity to już w ogóle wisienka na torcie :).

    OdpowiedzUsuń
  4. No widzisz? tylko poszedłeś kibicować, a już mamy złoty medal :) Nie tylko szycie Ci dobrze wychodzi - kibicowanie też!
    Szacun wielki za te portki. Kolor świetny i odszyte jak trzeba. Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a sobotę i niedzielę nie kibicowałem i nie ma medali O_o Ale jutro będę mieć chwilę na tv :)
      Cieszę się, że spodnie się podobają :))

      Usuń
  5. no i od tyłu też..hehe. Bartek, napiszę tak...chciałabym szyć tak jak TY:] BRAWO!!!! I te ćwieki czy napy no po prostu mistrzostwo ja kiedyś u Ciebie na spodnie zamówienie złoże bo mi to wyjśc nie chcą:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj potrafisz szyć i to lepiej! Mnie damska odzież totalnie nie leży, więc szyję męskie portki :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Nie no mistrzostwo-chyba się zgłoszę do Ciebie z uszyciem spodni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!

      Oj z tym mistrzostwem to przesada. Mistrzostwo będzie jak będę umiał wykrój rozmiarówką postopniować :)

      Usuń
  7. Wow! Fantastyczne! Tyle detali, takie staranne wykonanie. Jesteśmy pełne podziwu! Mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Jak to miło, że znajduję uznanie wśród tylu kobiet :)

      Usuń
  8. I dzięki Tobie dwa złota mamy :) Spodnie pierwsza klasa. Najbardziej mnie jednak zaskoczyła ta lamówka z kwiatkami - niecodzienny widok w męskich spodniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No na zdjęciu bardziej te kwiatki się w oczy rzucają :) Dziękuję za komplement :)

      Usuń
  9. Super spodnie - gratuluję:) A lamówka to tani sport jak się samemu robi;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba będę musiał z metra kolorowej bawełny przecenionej kupić i narobić sobie lamówki :)

      Usuń
  10. Powiem Ci, że wyglądają bosko! Wszystkie detale wykończone idealnie, a kolorowa lamówka jest cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawodowo uszyte! Zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Profeska! Podziwiam i gratuluję samozaparcia - osobiście szybko wymiękłabym przy tych wszystkich detalach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Materiał bardzo usłuchany, więc detale nie były takie trudne :) Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam :)) Fajno, że się podobają :)

      Usuń
  14. Ja nie mogę - jakie odszycie! Mistrzuniu perfekcyjnie! To już krawiectwo ciężkie? Chyba tak :) Patrze, podziwiam i dociera do mnie, że ja tak NIE POTRAFIĘ :( Jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Susanna jak zawsze nad wyrost mnie przeceniasz :) Ja z kolei w damskiej odzieży Tobie do pięt nie sięgam :) Ale cieszę się, że się podobają :)

      Usuń
  15. Wszystko odszyte obłędnie!
    Kocham rzeczy wykończone lamówką od środka, ogromnie podobają mi się krzyżyki na szlufkach :)
    Nie podoba mi się jedna rzecz... naprasowanka na kieszonce comdomówce(?)... no chyba, że napiszesz, że dodana jest w programie graficznym, a nie naklejona bezpośrednio na materiał, to zwracam honor :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się czepiasz ;P
      Mnie ona ani specjalnie ziębi ani parzy. Naprasowałem z ciekawości :) Lepsze to niż dyndająca metka ;)
      Ale i tak się cieszę, że słowa uznania również od Ciebie płyną :)

      Usuń
    2. oj tam czepiasz od razu... no mam awersję do naprasowanek, bo niestety sama jeszcze mam z nimi do czynienia i nie podoba mi się ten wynalazek, ale to szczegół... bo naprawdę z jaką Ty prędkością poznajesz tajniki szycia, jest godne podziwu.

      Dla spodni jestem pełna zachwytu (prócz tego szczególiku)
      ...i jak u Ciebie się WIDNO zrobiło! Bardziej mi się podoba :D

      Usuń
    3. PS - nie zaduszaj we mnie szczerości ;P

      Usuń
    4. Oj tam, oj tam ;) Naprasowanki jeszcze mnie rajcują, choć wolałby haftowane ;))

      Usuń
    5. ja trochę bawiłam się z naprasowankami i mnie przestają bawić...bo nie dają efketu takiego jak myślałam że będą dawać.Lepiej rzeczywiście haft, albo farby.Spodnie wogóle rewelacja, bardzo mi się podobają i te wszystkie szczegóły bardzo starannie wykonane. A co do spodni nie od frontu - to czekamy zawsze z utęsknieniem :)

      Usuń
    6. Wiecie co, paskudne jesteście... teraz myślę o czymś innym niż te naprasowanki ;) hihi..

      Lola cieszę się, że się spodnie podobają :)

      Usuń
  16. oj dawno mnie mnie tu nie było :-0 i tyle nowości i jakie postępy robisz ! ja też się zamierzam uszyć mojemu spodnie, ale średnio mi to wychodzi ;-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że szycie spodni to był jeden z głównych powodów dlaczego kupiłem maszynę do szycia :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  17. Świetne portki! I podziwiam, że sam z siebie wziąłeś się za kieszenie z wypustkami. To moja zmora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypustki nie są takie straszne. Ale pamiętam, że jak szyłem je pierwszy raz to zajęło mi to dwa dni ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  18. świetna robota! spodnie wyglądają jak ze sklepu! bardzo podoba mi się wykończenie lamówką, a co do odcienia zieleni, to ma byc to jeden z najmodniejszych kolorów nadchodzącego sezonu!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie!
      A ta zieleń to tak przypadkiem wyszła :) Choć raz będę mieć coś modnego przed sezonem ;) hihi...

      Usuń
  19. Przecieram oczy ze zdumienia... Bartas, Ty te spodnie sam uszyłeś??:O

    OdpowiedzUsuń
  20. O żesz... full wypas. Podziwiam i zazdroszczę umiejętności.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pozdrowienia od mojej mamy :), która nie wierzyła, że jest w ogóle jakiś szyjący blogujący FACET :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ależ się cieszę na te pozdrowienia! Pozdrów również :-))

      Usuń
  22. Pełen podziw i szacunek Kolego:]
    Czekam z niecierpliwością na kolejne prace i życzę powodzenia!!!
    p.s. mam nadzieję, że niedługo kupię Mężowi jakies porteczki z Twojej kolekcji ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dzięki... Wal do mnie śmiało :)

      Usuń
  23. Świetne spodnie w fantastycznym kolorze! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Extra to jest mało powiedziane, rewelacyjne wykończenia, świetny krój, super kolor!!!! Uwielbiam takie dobrze wykończone prace, te lamówki w środku, nity, kieszonki, nie moge sie napatrzeć. Gratuluję talentu, pomysłów i chęci do szycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromne dzięki! Ile miłych słów w jednym komentarzu! Aż chyba przy niedzieli usiądę do maszyny :)

      Usuń
  25. Świetne spodnie. Lamówkę możesz sam zrobić, będzie taniej. Zdolny jesteś. :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba będę musiał sam porobić lamówki, coby nieco taniej było :)
      Cieszę się, że spodnie się podobają :)

      Usuń
  26. Szyjesz fantastycznie, na wierzchu jest tak pięknie wykończone, że ta lamówka wewnątrz to wręcz obowiązek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś kupiłem kurtkę i wnętrze bardziej mi się podobało niż zewnętrze ;-) Pierwszy raz się postarałem, aby środek był równie efektowny i aż przyjemniej się takie spodnie nosi :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  27. świetne spodnie, detale powalają. Twoja ocena napownicy PRYM pomogła mi kupić sobie ten sprzęt i kilka drobiazgów do niej. Niebawem sie nią pobawię. A tymczasem zapraszam Cie po wyróżnienie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Podziel się opinią jak się sprzęt sprawuje, mam nadzieję, że będziesz z niego tak samo zadowolona jak ja :)
      I dziękuję za wyróżnienie :)

      Usuń
  28. śliczna ta zieleń, bardzo panu pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) I żadne panu, Bartek jestem ;))
      Pozdrawiam

      Usuń
  29. http://lolajoo.blogspot.com/2012/08/liebster-blog-award.html takie małe wyróżnienie ode mnie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Super portki!!! Brawo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Cieszę się bardzo! No teraz to na pewno usiądę przy maszynie :)

      Usuń
  31. no dla mnie jesteś Mistrzem!!! spodnie wykonane perfekcyjnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No póki co to spodnie mi wychodzą, koszula jakoś nie chciała ;-) hihi...
      Pozdrawiam

      Usuń
  32. Anonimowy26/8/12 18:13

    Świetna robota, jednak spodnie są zdecydowanie za długie :) Nogawka powinna opadać na but z jednym małym załamaniem lub bez. U Ciebie tworzy się "drabinka". Wiem, czepiam się.
    pozdrawiama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info! Na szczęście łatwiej skrócić niż wydłużyć! :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  33. O kurczę! A mi się prostej sukienki nie chce uszyć, a Ty takie detale! Zazdroszcze talentu i umiejętności!

    OdpowiedzUsuń
  34. Wpadłam na Pana bloga przez przypadek i muszę powiedzieć, że to sama przyjemność czytać Pana teksty i oglądać wyniki pracy. To się nazywa szyć z pasją! A zielone spodnie są idealnie dopasowane - leżą na Panu jak rękawiczka, na dodatek są pomysłowe, ładnie wykończone i niebanalne. Gratuluję i życzę powodzenia przy kolejnych projektach!! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. O ja cie nie moge! :) Ale spodnie! Super!!! ja też coś tam przez lato uszyłam, ale gdybyś zobaczył moje uszytki z lewej strony... :D

    OdpowiedzUsuń