Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bartas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bartas. Pokaż wszystkie posty

27.01.2012

Spodnie męskie #3

Czas na kolejne spodnie. Tym razem porzuciłem sztruks na rzecz dżinsu. Fajne, bo 100% bawełny, bez dodatków. Nie za sztywne nie za miękkie, takie w sam raz. Chyba 19 zł za metr.

Burdę sobie darowałem, jednak nie jestem w 100% zadowolony z tamtych modeli, ale przynajmniej nauczyłem się w jakiej kolejności zszywać. Wziąłem jedne z ulubionych spodni i zrobiłem wykrój. Najtrudniej było z tylną nogawką, ale jakoś sobie poradziłem. Największy problem miałem przy szyciu w kroczu spodni. Chyba źle odrysowałem, ale przy kolejnym modelu już będę wiedział co i jak (przynajmniej mam taką nadzieję).

Pasek i karczek od wewnątrz oraz worki kieszeni wykroiłem z błękitnej kraciastej bawełny takiej jak na koszule. Fajny akcent, który poprawia mi humor, bo tylko ja go widzę ;)

Znalazłem też sposób na podwójne proste szwy nie używając podwójnej igły. Te spodnie to mój najlepszy uszytek zaraz po torbie, która sprawdza się doskonale! Sporo się przy tych spodniach nauczyłem, utrwaliłem jak szyć. Zasada pierwsza i druga to fastryguj i prasuj! O ile łatwiejsze jest szycie jak się porządnie przygotuje do zszywania.

A teraz rzecz najważniejsza, sesja zdjęciowa:

spodnie od przodu leżąc
 

 przednia prawa kieszeń i kieszonka i szlufka i guzik i pasek od wewnątrz... uff...
 

 widok na wnętrze spodni
 

a tutaj zamek 
 

 tylna kieszeń
 

tyłek bez wypełnienia ludzkiego
 

a tutaj z wypełnieniem
 

ja w całej okazałości ;) 
 

 a tutaj pozuję
 

na papavero komplementowano mój tyłek, więc to dla zainteresowanych zdjęcie od tyłu ;)
 

i jeszcze jedno, a co, niech se kobitki pooglądają ;) 
 


 A tak poza tym wszystkim, to pani z Urzędu Pracy mnie zdenerwowała jak nikt nigdy wcześniej, bo nie jest przekonana, co do sposobności pozytywnego zaopiniowania mojego wniosku o szkolenie z zakresu konstrukcji i szycia odzieży. Ona, jak mi powiedziała przez telefon, ma wątpliwości i widzi mnie w sprzedaży. Przysłała mi ofertę na doradcę kredytowego w call center. Krew mnie zalała.