Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etui. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etui. Pokaż wszystkie posty

23.02.2012

Pokrowiec na aparat

Kilka postów wcześniej wspominałem, że w moich planach szyciowych jest pokrowiec na lustrzankę. Tym razem jest to praca zlecona :-) Kuzynka zamówiła u mnie taki pokrowiec po tym jak zobaczyła uszytą przeze mnie torbę.

Użyłem watoliny o grubości 3 cm i szczerze powiem, że to nie jest to co tygryski lubią najbardziej. Najpierw obszyłem dookoła zygzakiem watolinę obłożoną z dwóch stron materiałem i w odległości 5 mm  od zygzaka jeszcze ostebnowałem. Potem wszystko zszywałem. Nie chciało mi się bawić w lamówki (czy już kiedyś wspominałem, że ich nie cierpię?) i w środek wszyłem poszewkę. Lamówkę na klapie zrobiłem sam, według tutka LolaJoo. Od wewnątrz wszyłem groszkową lamówkę, bo ta moja za wąska była i nie chciało mi się do żelazka lecieć ;-) Niby chciałem pikować, ale stwierdziłem, że sporo straci na funkcjonalności taki pokrowiec. Kieszonek żadnych nie ma, bo nie były konieczne. Aparat wkładany od góry. Zamek błyskawiczny jest zasłonięty. Pasek ma tylko jedną regulację, dwa guziki na zatrzask.

Dodam jeszcze, że dziś wykroiłem formę (sugerowałem się pokrowcami znalezionymi w internecie) i zszyłem wszystko. Tak więc ta pozycja nadaje się do książki typu uszyj w jedno popołudnie ;-)

Mam nadzieję, że aparat się zmieści. Nie wiem czy zleceniodawczyni się spodoba, ale domownikom moim bardzo się widzi ;-)

Materiały: bawełna, watolina 3cm, pasek parciany, klamry plastikowe, zamek błyskawiczny, napy, nici i moja metka (tym razem z adresem bloga, bo torba idzie w świat) :)

Klikając na zdjęcie powinno się powiększyć O_O






15.02.2012

Etui na laptopa

Pierwszą rzeczą jaką planowałem sobie uszyć na nowej maszynie miało być etui na laptopa. Niestety brak odpowiedniego materiału mnie powstrzymał.

Wczoraj dotarła watolina i wreszcie mogłem zacząć działać. Wykroiłem cztery prostokąty większe niż laptop z takiego samego materiału co wcześniejsza torba przez ramię. Takie same prostokąty z watoliny. Do tego zamek, nici i maszyna do szycia. Watolina ma grubość 1 cm, ale po przeszyciu (pikowanie?) nie jest za grube. No i zamek 80cm 

Wzór wymyśliłem sam, nie chciałem gładkiego. Poza tym chciałem sprawdzić jak się pikuje. Muszę powiedzieć, że efekt bardzo mi się podoba.

Od zewnątrz jedna strona jest szara a druga w czerwoną kratkę. Specjalnie tak zrobiłem, coby nudno nie było. Od wewnątrz, przy zamków wszyłem lamówkę. Do maszyny miałem dołączony lamownik jako gratis, to chciałem go wykorzystać. Szło trochę opornie, lamownik trafił do pudełka i lamówkę przyszywałem stopką do ściegu owerlockowego. Wyszło o wiele lepiej niż lamownikiem :)

Dobra, dobra, już kończę to pisane. Czas na zdjęcia :)